34 sprawdzone sposoby na nudę [geek edition]

Przyznam się, że ostatnio cierpię na małą niemoc twórczą, głównie dlatego, że po głowie chodzą mi przede wszystkim tematy na drugiego bloga. Nie chciałabym Was tu też zarzucać wpisami-zapychaczami, żeby tylko nabijać wejścia...

Ta odrobina prywaty potrzebna mi była do wytłumaczenia genezy dzisiejszego postu. A jest on ważny dla mnie tak samo, jak (mam nadzieję) i dla Was. Po pierwsze, podpowiada co robić, gdy nic nie chce się robić, czyli jaki jest mój sposób na nudę. I gdy najchętniej spędzałoby się bezproduktywnie czas na Fejsie albo Twitterze. Po drugie, to moja prywatna terapia zajęciowa na chwilowy gorszy czas związany z blogowaniem (w myśl punktu 20go ;)).

Z namysłem odrzucam rzeczy, które najczęściej przychodzą mi do głowy w takich momentach, a więc: granie/czytanie/oglądanie filmów i seriali. O oczywistościach pisać nie będziemy. ;)

Może i wyliczanka, ale ważna, oj ważna...

Sprawdzone sposoby na nudę

1. Nadrób zaległości w blogach albo ulubionych portalach. Jeśli jeszcze nie używasz niczego do śledzenia ich na bieżąco, koniecznie pogrupuj je w jakimś czytniku RSS, na przykład w Feedly.

2. Znajdź ciekawy darmowy e-book na Kindle i wgraj do czytnika.

3. Pomyśl o nowym, nietypowym hobby, w które chciałbyś się wgryźć. Albo o tym starym, zapomnianym. Zrób pierwszy krok, żeby się w nie zagłębić.

4. Naucz się nowego lifehacka. Coś, co pomoże ci w domu, albo po prostu w pracy.

5. Odpowiedz na wszystkie zaległe prywatne maile i uporządkuj skrzynkę.

6. Pozmieniaj hasła na najważniejszych kontach internetowych.

7. Poczytaj Wikipedię. ;) Serio! Znajdź interesujący Cię temat i wczytaj się w niego. Wkrótce zorientujesz się, że mija kolejna godzina, a Ty przeszedłeś od teroii kwantowej do sposobów rozmnażania się pantofelka. Doskonały sposób na rozwijające marnowanie czasu!

8. Obejrzyj kilka inspirujących wystąpień w ramach Ted Talks. Twoje życie nigdy nie będzie takie samo.

9. Zrób sam jakiś geekowy przedmiot. Na przykład taki.

10. Ugotuj coś w temacie!

11. Załóż na Tumblrze naprawdę odjechanego bloga. Albo przynajmniej zacznij kilka śledzić.

12. Zrób plan dnia na następny dzień, żeby nie nudzić się tak jak dzisiaj.

13. Pójdź na lokalne spotkanie graczy albo po prostu geeków. ;)

pogradajmy_katowice
Pog(R)adajmy, czyli spotkania wszystkich graczy w 10 miejscach w Polsce. Na co dzień nie jesteśmy tacy eleganccy. ;)

14. Zaprojektuj geek-koszulkę.

15. Sprawdź, kiedy odbywa się najbliższy konwent albo impreza gamingowa - i zaplanuj wyjazd.

16. Zacznij naukę nowego języka, może być klingoński. ;)

17. Posłuchaj podcastu na interesujący cię temat. Na przykład mojego!

18. Poszukaj ciekawostek o ulubionej grze/książce/filmie, żeby potem zaskoczyć znajomych w towarzystwie.

random_geek_facts
Był kiedyś taki cykl na Facebooku. Trzeba odświeżyć.

19. Pogadaj z bliską ci osobą o tym, co ostatnio zobaczyłeś albo przeczytałeś. Zobaczysz, jak otworzy ci się głowa! ;)

20. Zrób coś kreatywnego! Na przykład pokoloruj geekowe kolorowanki - tu znajdziesz za darmo ponad 25 wzorów.

21. Wymyśl własne karty do "Kart przeciwko ludzkości". Tak, to może boleć.

22. Przejrzyj serwis typu Quora. Znajdziesz tam odpowiedzi na wszystkie pytania świata, nawet te, których boisz się zadać.

23. Poszukaj fajne fanpage lub ludzi do subskrybowania. I zasubskrybuj.

24. Posłuchaj audiobooka.

25. Zrób listę miejsc, które chcesz odwiedzić, zanim umrzesz. Albo rzeczy, które chcesz zrobić. Nie ograniczaj się!

26. Zrób własną, 5-letnią kapsułę czasu.

27. Przeczytaj całą politykę cookie na dowolnej stronie. ;)

28. Spróbuj wykonać któreś z Youtubowych wyzwań. Tylko nie to z wódką!

29. Zrób listę filmów/seriali lub książek, które chciałbyś obejrzeć/przeczytać w najbliższym czasie.

30. Sprawdź, ile kóz byłbyś wart.

31. Powypisuj się z newsletterów, których nie masz ochoty otrzymywać.

32. Zaplanuj super wyjazd na wakacje lub długi weekend.

33. Weź udział w dowolnym darmowym kursie online.

34. Skomentuj wpis poniżej, podrzucając mi jeszcze kilka ciekawych pomysłów.

PS: Tak, na obrazku są mewy. Mewy wyraźnie kojarzą mi się z nudą. Nie pytajcie.

Foto główne: Daniel  E Lee via Flickr

10 Responses
  1. Nuda nigdy nie doskwiera mi w domowym zaciszu, ale czasami w ferworze codziennej bieganiny zapominam wziąć w podróż (zwłaszcza jeśli jest to podróż służbowa) towarzysza w postaci Kindle’a czy sudoku. Raczej nie mam wtedy problemów z nudą, bo mogę się wówczas chwilę zdrzemnąć, ale jeśli akurat nie mam ochoty na sen (albo z jakichś względów nie powinienem spać), to przeważnie układam sobie w głowie jakieś historie (kreślę w myślach scenariusze) lub odkopuję wspomnienia (zastanawiam się, co mogłem robić w tej chwili np. 10 lat temu i staram się przypomnieć jak najwięcej “faktów” związanych z losowym wydarzeniem z przeszłości). Lubię umysłową gimnastykę, w szczególności zabawę w metafory dalekich skojarzeń. Jakiś czas temu bawiłem się z kilkoma osobami w tzw. “chłosty na mózgu”, które polegają na układaniu i rozwiązywaniu językowych zagadek: np. “na stopie brytyjskiej królowej, służą do przechowywania napojów” (butelki) lub “niepełnosprawny papieros” (parapet). Zabawa w chłosty polega na tym, że niektóre zagadki rozwiązuje się miesiącami i przenigdy nie można zdradzić nikomu odpowiedzi – zagadka ma “męczyć” osobę, której zadamy “chłostę” :).

  2. Ogólnie to nuda w przypadku geeka to raczej pojęcie abstrakcyjne. Ja jestem już 4 tygodnie na L4 i nie przeczytałem/nie obejrzałem/nie zagrałem nawet w 1/10 tego co myślałem że zrobię

  3. Punkt 7 jest identyczny jak moja jedną z wielu historii z Wikipedią ,z mechaniki kwantowej do protestów i pantofelka.
    Jak zaczynam się w Wikipedii to mija parę godzin.

  4. Jestem warta 9 kóz i nie wiem teraz czy to dobrze czy nie :( P.S. Nie doświadczyłam nudy nigdy w życiu, w mojej głowie dzieje się za dużo, do tego stopnia że czasem zapominam koncentrować się wystarczająco na prawdziwym świecie – boję się, że kiedyś zapomnę oddychac czy coś. Ale jakby ktoś wynalazł takie coś do wydłużania doby jak miała Hermiona to będe pierwsza w kolejce.

  5. Czytanie bez dwóch zdań. Dobra książka to podstawa. A w wolnym czasie lubię nadrobić zaległości. Mam słabość do książek, więc mój koszyk w empiku się stale zapełnia.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.