Uwielbiam biwakowanie. Co roku przynajmniej część czasu spędzam pod namiotem. Trzy lata temu objechałam całą Polskę w 2 tygodnie z psem pod jedną pachą i z konkubentem pod drugą. Kocham też turystyczne gadżety, no bo biwak – biwakiem, ale wygoda też musi być! Dlatego w tym tekście znajdziesz moje pomysły na najciekawsze gadżety campingowe.

Ten tekst jest częścią miesiąca tematycznego o smart podróżowaniu. Tradycyjnie, na lifegeekowym Instagramie znajdziesz wiele dodatkowych tipów i lifehacków, a zapisani do newslettera otrzymają dodatkowe materiały.

Dwa lata temu po raz pierwszy wyjechałam z namiotem i rodziną powiększoną o dodatkowego psa za granicę. Wyzwanie było oczywiście spore, bo jechaliśmy prawie 1000 km w jedną stronę, do Chorwacji. Jakiś czas temu znalazłam tam idealny camping dla miłośników psów, więc decyzja była banalnie prosta. :)

Setup na chorwackie wakacje. Byliśmy super przygotowani!

Do takiego ekstremalnego biwakowania należało naprawdę dobrze sie przygotować, więc zebrałam w jednym miejscu wszystkie najciekawsze gadżety biwakowe, które mam nadzieję przydadzą się i Tobie!

Co więc warto zabrać na dłuższy wyjazd campingowy (z futrzakami albo i bez)? Oto najciekawsze gadżety biwakowe 2019!

Najciekawsze gadżety biwakowe 2019

Namiot rodzinny / biwakowy

Namiot Arpenaz Family 4.2 - najlciekawsze gadżety campingowe

Mam już 3-osobowy (lubimy mieć więcej miejsca) namiot 2 Seconds Easy Quechua z Decathlonu, który sprawdza się świetnie na krótkich, spontanicznych wyjazdach, gdzie ważniejsze od komfortu jest szybkie rozłożenie i złożenie miejsca do spania. Objechaliśmy z tym namiotem całą Polskę i ani razu nie żałowałam, że go ze sobą wiozłam.

Tak na marginesie: wiem od ludzi zawodowo zajmujących się outdoorem, że marka Quechua jest całkiem przyzwoita, więc bez oporów kupuję sprzęt na wyjazdy właśnie tam, zupełnie nie przejmując się, że może nie jest tak bardzo „pro”, jak The North Face, Coleman czy Salewa.

No ale, ponieważ spędzaliśmy w jednym miejscu aż 10 dni, trzeba było kupić coś nowego. Przy takich wyjazdach najważniejsze dla mnie zawsze jest, by namiot: pomieścił przynajmniej 4 osoby, miał duży przedsionek na deszczowe dni, dobrze się rozkładał i nie zajmował dużo miejsca.

Na początku skłaniałam się ku namiotom Colemana, szczególnie ku tym pięknym namiotom Coleman Gallileo, ale ostatecznie znów postawiłam na… Quechuę.

Znam już markę i jej wytrzymałość, a przy tym – umówmy się – stosunek jakości do ceny jest w tym wypadku bardzo atrakcyjny. Ostatecznie wybrałam zwykły namiot kempingowym Arpenaz Family 4.2, ale Decathlon też miał wersję na sterydach z technologią fresh & black – namiotem Air Seconds Family 4.2 XL.

Technologia fresh & black dzięki temu, że stawia na całkowite zaciemnienie, ma nie nagrzewać namiotu, a przy okazji ułatwiać spanie. Czyli całkiem spoko na chorwackie upały, trochę gorzej, jeśli trzeba siedzieć w namiocie w deszczowe dni – bo jest tam kompletnie ciemno!

Kamera sportowa

Kamera Fovrever SC-400 Wi-fi

Kamera sportowa zawsze się przyda, nawet jeśli nie uprawiasz ekstremalnych sportów. Choćby dlatego, że szkoda byłoby uszkodzić czy zachlapać telefon – no i lepiej zostawić miejsce w telefonie na zdjęcia. :) 

Od czasu, kiedy testowałam kamerę Forever SC-400 Wi-Fi, pozostaję jej wierna. Zrobiłam swego czasu baaaardzo obszerny test sprzętu, który znajdziesz tutaj: Kamera Forever SC-400 4k Wi-Fi – mały, ale wariat [test], więc nie będę się rozwodzić na ten temat. Przypomnę tylko, że Forever SC-400 Wi-Fi sprawdziło mi się idealnie jako amatorski, niedrogi sprzęt dla początkującego. Jeśli jesteś taką osobą, to będziesz na pewno zadowolony.

Grill bezdymny

Grill bezdymny Lidl - najlciekawsze gadżety campingowe

Chyba najlepszy wynalazek od czasu stworzenia grilla w ogóle. Grill bezdymny faktycznie nie dymi, jest bezpieczniejszy dla zdrowia, zużywa dużo mniej węgla i jest bardzo poręczny!

Więcej na temat bezdymnego grilla było już na blogu w postaci recenzji grilla z Lidla. W tym artykule znajdziecie też linki do grilli, które można kupić online.

Moim zdaniem to must-have na biwakowe wyjazdy!

Kuchenka z ładowarką

Kuchenka z ładowarką robens woodsman

Gadżet, który powinien zainteresować wszystkich, którzy bez smartfona nie wyobrażają sobie wyjazdu pod namiot (czyli np. mnie, niestety ;D). Kuchenka z ładowarką Robens Woodsman Stove & Charger podgrzeje jedzenie, ale także wytworzone ciepło zamieni na energię do zasilania niewielkich urządzeń elektrycznych, jak smartfon czy głośnik bluetooth.

Głośnik Bluetooth

Głośnik Creative Labs Muvo 2c

Bardzo ważny gadżet. Nie dlatego, żeby w nocy sąsiadom urządzać dyskotekę, ale żeby wspólnie posłuchać ulubionych podcastów, audiobooków czy spokojnej muzyki przy porannej kawie.

W tym wypadku postawiłam przede wszystkim na poręczność i jakość dźwięku (ale nie za wszelką cenę), wybierając głośniczek Creative Labs Muvo 2c. Jest wodooodporny, jego bateria wystarcza na 6 godzin, ma subwoofer dla głębszych basów i można go połączyć z drugim takim samym głośniczkiem, żeby słuchać muzyki w stereo.

Radio outdoorowe na korbkę

Radio na korbkę

Nie ma się co śmiać! W głębokiej głuszy każdy procent baterii jest na wagę złota, więc zamiast zużywać cenne zapasy na puszczanie Spotify, można po prostu puścić radio. Na korbkę. Radio outdoorowe może służyć też jako awaryjna ładowarka na USB.

To naprawdę nie jest takie głupie jak myślisz, szczególnie jeśli na biwaku nie ma się gdzie podłączyć do prądu i jedyną opcją jest podładowanie komórki w knajpie albo odpalenie auta. Been there, done that.

Turystyczna kawiarka

Kawiarka Handpresso wild hybrid - najlciekawsze gadżety campingowe

A skoro już o porannej kawie mowa, to czas na gadżet może nie pierwszej potrzeby, ale bez którego poranki w głuszy byłyby o wiele smutniejsze. Mowa o Handpresso Wild Hybrid, czyli… ręcznym ekspresie ciśnieniowym. Dobra kawa z samego rana jest dla mnie jednym z najważniejszych rytuałów w ciągu dnia. Gdzie mogę, zabieram zwykłą kawiarkę, ale nie jest ona poręczna, a przygotowanie dobrej kawy zajmuje chwilę czasu. Dlatego Handpresso Wild Hybrid wydaje się być fajnym rozwiązaniem, tym bardziej że można używać do parzenia zwykłej, mielonej kawy, nie tylko handpressowych kapsułek.

Zobacz też: Najlepsze butelki na wodę z filtrem

Outdoorowa pralka

Pranie to chyba najbardziej zaniedbana część kempingowego wywczasu. Przecież się wszystko do domu zabierze i wypierze, nie? A gdyby tak nie wozić ze sobą tony brudnych ciuchów? I w ogóle – nie brać ze sobą tylu rzeczy, tylko prać w międzyczasie?

Umożliwiają to turystyczne „pralki”, z których najporęczniejszą jest Scrubba Wash Bag. To wodoodporny worek z wypustkami w środku, dzięki któremu szybko przepierzesz brudne rzeczy. A gdy nie potrzebujesz pralki, Scrubba Wash Bag posłuży jako worek na przemoczone buty czy ubrania.

Przenośna apteczka

I nie mówię tu o apteczce samochodowej, którą na podorędziu również mieć trzeba, ale mobilnej, dobrze wyposażonej apteczce, którą również można kupić w sklepach zajmujących się survivalem. Ja się kompletowania własnej nie podejmuję, wolę powierzyć to profesjonalistom.

Zaopatrzyłam się w apteczkę Livesaver Aid Kit No. 1, bo oprócz plastrów i bandaży zależało mi, żeby w jednym miejscu znalazły się też np. nożyczki czy dezynfekujące kompresy. Ale tak naprawdę na rynku dostępnych jest wiele różnych, przeznaczonych na wszystkie stopnie urazów, od drobnych skaleczeń po poważne rany.

Bransoletka na komary

Bransoleta na komary

Gadżet, który przyda się i w domu, i na wakacjach. Oczywiście stosuję wszystkie inne odstraszacze – lampy, spiralki, a nawet limonkę, która świetnie radzi sobie z uciążliwymi insektami, ale wszystko to dobre jest, gdy siedzi się w jednym miejscu. Czyli nic dla mnie. :D

Wybieram na pewno bransoletkę z naturalnych materiałów, nietoksyczną i wodoodporną. Na przykład bransoletkę PONTI, którą można bez problemu dostać też w każdym większym sklepie.