Mana Mana #3: O segwayach w kosmosie, mięsie oraz strumykach kultury

Mana Mana #3: O segwayach w kosmosie, mięsie oraz strumykach kultury

Niczym meteoryt na zaskoczone dinozaury spada na Was trzeci już odcinek wyjątkowego podcastu Mana Mana! Tym razem wyjątkowo nie rozmawiamy tak dużo o grach, za to zahaczamy tematy od kosmosu aż do wnętrza Ziemi!

W podcaście znajdziecie wiele niepotrzebnych głupotek i bloopersów, a także:

  • Natalia opowiada o: Santa Clarita Diet (serial), Cosmos - A Spacetime Odyssey (serial) i maseczkach antysmogowych
  • Magda opowiada o: odkryciach na księżycu Plutona - Charonie i wystawie NASA
  • Wspólnie zastanawiamy się, czy streamingowanie gier ma sens, jaki jest sens w subskrybowaniu kultury i zgodnie stwierdzamy, że kiedyś było lepiej

W środku znajdziecie też challenge i odpowiedź na to, co stanie się, gdy nasz kanał na Youtube osiągnie 1000 lajków. Ponieważ obie nie znamy się na Youtubie, to w sumie nie wiemy, czy oznacza to 1000 subów czy 1000 łapek w górę pod aktualnym podcastem. Ale co tam.

Szczegółową rozkład jazdy odcinka znajdziecie na Soundcloudzie, iTunesie (tak, jesteśmy tam i w dobrych aplikacjach z podcastami na Androidzie!) oraz na Youtube.

Jak zwykle czekamy na Wasze opinie, prośby, groźby i dobre rady. Dzięki w imieniu swoim i Magdy! :)

Gdzie nas znaleźć?
Mana Mana na Soundcloud
Mana Mana na iTunes
Mana Mana na Youtube

16 Responses
  1. Ho! Pierwszy! (zawsze chciałem to zrobić)

    Już pisałem gdzie się da, że słucha Was się świetnie. Im mniej o grach tym dla mnie lepiej. Nie dlatego, że źle o nich mówicie, tylko podcastów o grach jest pierdyliard, mam kilka wybranych i jest po prostu pewien limit gdy można słuchać o tym samym – nieważne w jak fajnej formie.

    Natomiast kosmos, pop kultura, filmy i historie z siłowni – zawsze na propsie :D Teraz jeszcze muszę nadrobić pierwszy odcinek :D Trzymam kciuki! Możecie dopisać kolejnego fana do listy ;)

    1. YAY! Bardzo dziękujemy!

      Naszą intencją jest gadanie własnie o wszystkim – giereczki też będą, ale na pewno nie w dominującej części, także no worries. Też czuję przesyt growych podcastów (a raczej klęskę urodzaju), więc u nas na pewno ten temat nie zdominuje innych. :)

  2. Słucham pierwszego odcinka, bardzo fajnie się was słucha, jako filologa angielskiego trochę zgrzyta mi czasami wymowa angielskich słów, ale to zboczenie zawodowe. Może ostrzegajcie o spoilerach na przyszłość :) Tutaj trochę więcej feedbacku do waszego podcastu ode mnie i użytkowników forum Polygamia:
    http://forum.polygamia.pl/po-godzinach/podcasty-podcasty-co-sie-ostatnio-pojawilo-w-eterze/msg990340/#msg990340

    Dobra robota, życzę dalszych sukcesów na tym polu :)

    1. Cześć Simplex! Tyyyyyle feedbaaaacku, dzię-ku-je-my!

      Co do angielskiego, przyjmujemy na klatę i obiecujemy poprawę! Co do polskiego, o którym pisał aZiss to jako dziennikarz z wykształcenia (:)) pozwolę się nie zgodzić – wymawianie ą w sposób, w jaki on sugeruje jest hiperpoprawnością, podobnie jak próba wymówienia słowa “jabłko” dokładnie tak, jak się pisze. :D

      Spoilery oznaczać będziemy, Ciebie oczywiście następnym razem pozdrowimy, a porównywanie nas do Mieka i Qubora to tylko miód na nasze forumogadko-fangirlskie serducha! <3

      Dzięki raz jeszcze!

      1. Ja jestem tylko prostym filologiem angielskim ze specjalizacją tłumaczeniową ;) i zgadzam się, że hiperpoprawność jest niepoprawna, ale wydaje mi się, że jedna z Was wymawia “ą” że tak powiem “normalnie”, a jedna ewidentnie wymawia “ą” na końcu wyrazu jak “om” i ja słyszę tę różnicę i o ile dobrze pamiętam to jest charakterystyczna wymowa Warszawiaków (ale nie tylko)
        Spróbuję posiłkować się kimś mądrzejszym niż ja:
        http://www.idziemy.pl/porady/jezyk/jak-wymawiac-samogloske-a-
        “Podobnie za błędną uznaje się wymowę z tzw. dyftongiem, czyli
        połączeniem [„om”], np. [„jedzom”] – „jedzą”, [„słyszom”] – „słyszą”,
        [„piszom”] – „piszą”, co jest z kolei typowe w gwarach południowych i
        zachodnich.”

        No i ja właśnie słyszę ten nieszczęsny dyftong :) Ale nie wspominałem o tym, bo jakoś strasznie mi to nie przeszkadza, wielu Polaków tak mówi. Ja kiedyś mówiłem “włanczać” i “wziąść” więc nie czuję się moralnie uprawniony do rzucania kamieniem.
        Przesłuchałem cały odcinek i podtrzymuję pozytywną ocenę, bardzo dobra robota, zabieram się za kolejne. Życzę regularnych emisji :)

        1. Magda jest słoikiem i to nawet nie z rocznym stażem, więc argument z Warszawą nie działa (jeśli chodzi o nią, a nie o mnie ;)). Ale zwrócimy uwagę, zwrócimy, skoro faktycznie razi. :)

          1. Ja nie wiedzialem kto skąd jest, chdziło mi tylko o to, że ten rodzaj wymowy kojarzy mi się z Warszawą, być może błędnie.

  3. O jejku, ale mnie zaszczyt kopnął. Dziękuję bardzo za pozdrowienia. <3
    Co do Cthulhu to poprawna wymowa brzmi: https://www.youtube.com/watch?v=BkGqJqvWOUs
    No ale to musicie mi wybaczyć. Mam to samo zboczenie zawodowe co kolega Simplex. :P
    Co do serialu Cosmos to jest naprawdę super, a Tyson ma tak niezwykłą charyzmę, że chce się go słuchać i słuchać i słuchać.
    Skisłem przy rozmowie o reklamie o kotach. Piękne.
    Takiego Sony Ericssona z dołączanym aparatem u dołu też miałem. Mój pierwszy telefon, model T230. Ahhh wspomnienia.
    Poza tym kolejny świetny odcinek z masą śmiechu, żartów i ciekawostek. Podoba mi się kierunek w jakim stworzony jest podcast. Nie ma jednego konkretnego tematu, to jest podcast o wszystkim co was jara i słucha się tego naprawdę dobrze. Tak trzymać kobitki!
    Szkoda tylko, że tak szybko mija ta godzina. :(
    Pozdrawiam cieplutko! <3

    1. Nie, nie, nienienie. Ja się osobiście nie zgadzam na zgniłoamerykańską wymowę Cthluhu! To zawsze będzie Ktulu i już. Metallica też śpiewała Call of Ktulu, a Metallikę trzeba szanować!

  4. Hejo. Odnośnie tematu streamingu to mam wrażenie, że klątwa urodzaju – za dużo dobra i człowiek nie wie w co ręce włożyć. Swoją drogą to swoisty absurd:
    – kiedyś były wypożyczalnie VHSów gdzie za 30zł była do wypożyczenia jedna nowość i to był czad
    – teraz jak na VOD są nowości za 15zł to za drogo bo za 30 mogę mieć ~flixa na miesiąc :)

  5. Pół Polygamii się zleciało. :)

    Bardzo miło się słucha i wchodzi bezboleśnie. :)

    P.S. Zapraszam kiedyś do coopcastu z M2 – u nas dwóch chłopów prowadzi a i format podobny.

  6. oj dziewczyny kochane,
    streaming gier działa zupełnie inaczej trochę zbłądziłyście
    można porównać to do oglądanie streama na twitchu
    przesyłany jest obraz do do aplikacji klienta wygenerowana przez
    specjalną bardzo wydajną maszynę wirtualną najbliższą lokalizacji klienta
    lag będzie istniał zawsze gdyż zapytanie klienta chwilę czasu na przetworzenie
    po stronie serwera zawsze zajmie czas i musi zostać zwrócone, maszyna szybko to przetworzy ale internet już swoje ms dołoży i tego nie przeskoczymy nigdy

    btw, kocham, uwielbiam i zostaję dalej :)

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.