Nadmierne używanie mediów społecznościowych jest plagą. Bezwiednie scrollujemy Facebooka, wrzucamy selfiaki i plotkujemy na Messengerze. To przy okazji jedna z najczęstszych wymówek by nie robić rzeczy, do których się zobowiązaliśmy!

Jak ograniczyć media społecznościowe, by nie przeszkadzały w codziennych obowiązkach, a jednocześnie nie odcinać ich w ogóle? Jak zwykle na Life Geek garść tipów i aplikacji w tym temacie. Praktyczne, sprawdzone i bez ściemy.

Ten tekst jest częścią miesiąca tematycznego dotyczącego prokrastynacji. W jego ramach odbędzie się specjalne wyzwanie na grupie Smart Living, azapisani do newslettera otrzymają dodatkowe materiały wspierające walkę z odwlekaniem. Zachęcam też do odwiedzania lifegeekowego instagrama, gdzie pojawią się użyteczne anty-prokrastynacyjne lifehacki.

Jak ograniczyć media społecznościowe?

1. Wyłącz powiadomienia

Tym, co najczęściej odrywa nas od pracy są powiadomienia na telefonie i w przeglądarce. Jak skonfigurować telefon, by utrudnić sobie prokrastynację pisałam w tym tekście, z kolei jak wyłączyć powiadomienia w Chrome, Firefoxie i Operze tutaj.

2. Uporządkuj Facebooka

Poświęcam Facebookowi osobny podpunkt, ponieważ ma on szczególne miejsce w serduszku prokrastynatorów, ze względu na najbardziej rozbudowane funkcje z wszystkich najpopularniejszych mediów społecznościowych.

Na Facebooku warto zrobić kilka rzeczy:

  • Pozbądź się zbędnych fan page – usuń wszystkie fanpejdże, których posty średnio cię interesują. Masz dwie opcje – jedna, dla wytrwałych, to sukcesywne usuwanie fan page, które pojawiają ci się na tablicy. Widzisz post ze strony, która średnio cię interesuje? Klikasz na fan page i usuwasz go z ulubionych. Druga to użycie programów i wtyczek do masowego usuwania niechcianych fan page, na przykład Toolkit for FB (podsunięta mi przez Daniela, dziękuję!)
  • Ogranicz powiadomienia z grup – obecnie to miejsca, w których zatrzymujemy się na dłużej, a intensywna dyskusja na ulubionej grupie może skutecznie zaspamować nas powiadomieniami. Natomiast sam Facebook oferuje opcję zmniejszenia intensywności kontaktu z grupami poprzez specjalne ustawienia. Warto powyłączać te powiadomienia, które cię nie interesują, albo przynajmniej przełączyć się na pokazywanie niektórych treści.
  • Wycisz albo usuń ze znajomych ludzi, z którymi nie utrzymujesz kontaktu – na początku istnienia FB w Polsce wszyscy traktowali go trochę jak Naszą Klasę – musiałeś mieć w znajomych wszystkich z podstawówki, liceum i studiów, nawet jeśli nie utrzymywałeś z nimi kontaktu. Tymczasem mniejsza liczba znajomych to po pierwsze większa szansa, że nie przeoczysz wiadomości od tych, którzy są naprawdę ważni, a po drugie – mniej treści na wallu!
  • Wyłącz walla całkowicie – dla szczególnie opornych opcja wyłączenia aktualności w ramach wtyczki do Chrome. Możesz skorzystać na przykład z News Feed Eradicator, który zamienia aktualności na inspirujący cytat. Nie jest to oczywiście permanentne i jest bezpieczne – w sam raz np. do pracy!

3. Usuń aplikacje z telefonu

Po prostu. Utrudnij sobie socialmediową prokrastynację przez usunięcie aplikacji do Facebooka, Twittera czy Instagrama. Zacznij używać tylko webowej wersji, najlepiej za każdym razem wpisując od nowa hasło. Zobaczysz, że kiedy korzystanie z mediów społecznościowych stanie się bardziej uciążliwe, rzadziej będziesz z nich korzystać.

4. Mniej postuj!

W mediach społecznościowych albo bezwiednie scrollujesz, żeby zobaczyć nowe informacje, albo wdajesz się w dyskusję, albo czekasz na lajki i share’y swoich postów.

Nawet jeśli pousuwasz wszystkie możliwe powiadomienia z telefonu i przeglądarki, nadal będziesz chciał zaglądać na profil żeby zobaczyć, czy nie pojawił się ciekawy komentarz, albo ile serduszek zdobyło zdjęcie twojego psa.

Wrzucanie posta 3 minuty przed rozpoczęciem roboty TO TEŻ PROKRASTYNACJA! Nie chcesz odrywać się od roboty i sprawdzać socialek? Pisz mniej! Nie wrzucaj tylu zdjęć, nie share’uj każdego linka, nie wdawaj się w każdą dyskusję.

5. Prokrastynuj w social media

Moja ulubiona rada, bo pokonuje prokrastynację prokrastynacją. ;D Wczuj się w samego siebie (cudowna rada, wiem) i po prostu… odkładaj na później rzeczy „do zrobienia” w social media.

Znalazłeś świetny artykuł lub post na Fejsie? Zapisz go, klikając w menu w prawym górnym rogu i wybierając opcję „Zapisz post”. Wrócisz do niego później klikając w link z bocznego menu.

Kolega wysłał ci filmik na YT? Wejdź na niego i kliknij opcję „Zapisz”, a potem wróć i obejrzyj w wolnym czasie.

W zasadzie każde medium społecznościowe ma opcję powrotu do treści za jakiś czas – w ostateczności możesz nawet linki zebrać w notatniku. Kiedy będziesz mieć więcej czasu, po prostu zrób sobie godzinkę lub dwie na nieskrępowane marnowanie czasu na socialkach.

6. Zacznij agregować newsy, zamiast je scrollować

Media społecznościowe często służą jako agregator newsów. Wchodzisz, żeby dowiedzieć się „co tam nowego w świecie” i zostajesz oglądając zdjęcia kotków i śmieszne filmiki.

Jeśli korzystasz z social media żeby czytać aktualności, możesz zamienić facebookowego walla na aplikacje agregujące newsy. Najprościej chyba skorzystać z Google News (dostępne zarówno przez przeglądarkę, jak i jako aplikacja mobilna). Serwis Google dobiera najpopularniejsze newsy w kilku kategoriach, ale można też ustawić go według własnych preferencji.

7. Skorzystaj z wtyczki StayFocusd

Mogłabym powiedzieć „skorzystaj z wtyczek blokujących dostęp do social media”, ale prawda jest taka, że StayFocusd jest najbardziej hardcorowa i będzie ostatnią deską ratunku dla naprawdę opornych. Dzięki StayFocusd możesz zablokować wszystkie witryny, wybrane witryny albo na przykład social media na dowolną ilość czasu. Ma ogrom możliwości i jedną cudowną zaletę – NIE DA się łatwo odblokować stron, do których dostęp sobie utrudniłeś.

I jak ci się podoba takie podejście do social media? Zapewniam, że w połączeniu z poradami dotyczącymi ograniczania smartfona zrobi się z tego prawdziwe, mocne combo, które poprawi twoją produktywność jak mało co!