W poprzednich odcinkach rozprawiliśmy się już z tym, dlaczego postanowienia noworoczne nie działają i jak ustalać dobre cele. Pora na porządne, lifegeekowe mięso, czyli aplikacje do nawyków.

Nawet jeśli nie będziesz planować całego roku, ale gdzieś z tyłu głowy ciągle kołatają się pomysły na to, co można byłoby zmienić, z pomocą na pewno przyjdą te aplikacje do nawyków.

Spośród morza aplikacji wybrałam te odpowiadające na najczęściej pojawiające się noworoczne postanowienia, będą tu więc aplikacje do budowania nawyków, ale też aplikacje dla tych, którzy chcą czytać więcej czy zdrowiej się odżywiać.

ZBUDUJ NOWY NAWYK – APLIKACJE DO NAWYKÓW

Habitbull – darmowa aplikacja do budowania nawyków, którą sama używam i polecam. Można w niej ustawiać własne nawyki lub korzystać z predefiniowanych, ma też skupioną wokół siebie społeczność i wygląda bardzo przyzwoicie. Dostępna na iOS i Android.

Habtica – dla geeków i fanów gier, wcześniej znana jako Habit RPG. Pozwala budować nawyki jak w grach fabularnych, rozwijając postać, zdobywając złoto za osiągnięcia i walczyć z potworami. Dostępna na iOS i Android

Habitify – najlepsza aplikacja dla miłośników produktów Apple, chociaż oczywiście jest też na Androidzie. Posiada desktopową wersję na Maka i wyróżnia się minimalistycznym wyglądem. Dostępna na iOS, Mac i Android.

Fabulous – aplikacja do nawyków i mini-coach w jednym. W Fabulous ustawiasz nawyki, a aplikacja podpowiada ci zadania, użyteczne wskazówki i motywacyjne cytaty, które ułatwią formowanie nawyku. Dostępna na iOS i Android.

ZORGANIZUJ SIĘ – APLIKACJE DO ZARZĄDZANIA CZASEM

Nozbe – polska aplikacja do zarządzania czasem i projektami, zgodna z systemem GTD (Getting Things Done) i obecnie mój podstawowy oręż w walce z codziennymi zadaniami. Planuję w niej wszystko – od zakupów spożywczych po wpisy na bloga. Dostępna w wersji desktopowej, przeglądarkowej, a także na iOS i Androidzie.

Todoist – zagraniczna wersja aplikacji do zarządzania czasem, choć dorobiła się również polskiej wersji językowej. Ciekawym dodatkiem do opcji z Nozbe jest m.in. wykres Karmy, pokazujący postęp w wykonywaniu zadania w formie wizualnej. Dostępna w wersji desktopowej, przeglądarkowej, na smartwatche, a także na iOS i Androidzie.

Kalendarz Google – ogarnianie swojego czasu zaczęłam od wpisywania absolutnie wszystkiego do kalendarza Google. To był pierwszy krok do okiełznania wszystkich obowiązków zawodowych i prywatnych. Jeśli chcesz zacząć używać kalendarza Google jak profesjonalista, zajrzyj koniecznie do tego wpisu.

CZYTAJ WIĘCEJ – APLIKACJE ZWIĄZANE Z CZYTANIEM

Bookly – idealna wręcz aplikacja dla fanów książkowych wyzwań. Monitoruje twoje czytelnicze nawyki, pokazuje piękne wykresy i podsumowania. Dostępna na iOS oraz Android.

Goodreads – mój ulubiony „serwis społecznościowy” zajmujący się katalogowaniem przeczytanych książek. Można ustawić tam książkowe wyzwanie i śledzić postępy Twoje i Twoich znajomych. Dostępny jako serwis i aplikacja na iOS oraz Android.

Aplikacje do czytania e-booków – ponieważ pisałam już na ten temat na Life Geek, odsyłam do zbiorczego postu z najlepszymi aplikacjami do czytania książek na smartfonie.

NAUCZ SIĘ JĘZYKA – APLIKACJE DO NAUKI JĘZYKÓW

Duolingo – moja ulubiona aplikacja do nauki języków. Od czasu, kiedy pisałam o niej po raz pierwszy sporo się zmieniło, ale w dalszym ciągu jest jednym z najlepszych sposobów samodzielnej nauki języka. Dostępna jako serwis, a także aplikacja na iOS oraz Android.

Readlang – aplikacja umożliwiająca naukę języka bezpośrednio z obcojęzycznych stron internetowych. Czytaj teksty w obcym języku, znajdź słowo którego nie znasz i zamień je na fiszkę.

Inne aplikacje do języków – i znów, oprócz Duolingo opisałam też trzy inne, całkiem dobre aplikacje do nauki języków. Znajdziesz je w jednym ze starszych tekstów na Life Geek.

ZRZUĆ ZBĘDNE KILOGRAMY – APLIKACJE DO UKŁADANIA DIETY

Fitatu – darmowa aplikacja do układania diety i liczenia kalorii. Zaletą jest bardzo obszerny katalog polskich produktów żywnościowych, możliwość ustalania planów i śledzenia postępów. Dostępna na iOS i Android.

My Fitness Pal – aplikacja o podobnym zakresie funkcjonalności co Fitatu, ale bez obsługi polskiego języka. Integruje się z ponad 50 różnymi aplikacjami do ćwiczeń. Dostępna na iOS i Android.

Czytamy etykiety – w tej aplikacji nie ułożysz diety, ale za to szybko sprawdzisz, czy dany produkt zawiera w sobie jakieś niepożądane składniki. Dostępna na iOS i Android.

WIĘCEJ SIĘ RUSZAJ – APLIKACJE DO ĆWICZEŃ

Zombies, Run – czyli coś jakby Endomondo dla geeków. ;) Zamiast planu treningowego w słuchawkach usłyszysz audio-grę, którą rozgrywasz biegając. Czasem będą cię gonić zombie, czasem będziesz musiał gdzieś dobiec. Dostępna na iOS i Android.

Endomondo – czyli najbardziej podstawowa aplikacja do biegania. W wersji płatnej z planami treningowymi dla bardziej ambitnych. Dostępna na iOS i Android.

Seven – ćwiczenia w sam raz dla tych, którzy chcą wyrobić sobie nawyk, ale wiedzą, że nie warto porywać się z motyką na słońce. Jak sama nazwa wskazuje, aplikacja to zbiór 7-minutowych treningów dla tych, którzy chcą schudnąć, zbudować masę mięśniową i więcej.

Daily Yoga – aplikacja do jogi z opcją połączenia się z Apple Health i Google Fit. Dostępna na iOS i Android.

WYSYPIAJ SIĘ – APLIKACJE DO MONITOROWANIA SNU

Sleep cycle alarm clock – aplikacja do monitorowania snu, ale też inteligentny budzik, ułatwiający wstawanie w najbardziej optymalnym czasie. Dostępna na iOS i Android.

Dawn Chorus – stworzony przy współpracy z Muzeum Historii Naturalnej w Carnegie budzik oparty na autentycznych śpiewach ptaków. Ustaw od jednego do pięciu odgłosów naraz i budź się przy przepięknych odgłosach natury. Dostępna na iOS i Android.

To nie pierwszy raz, kiedy na Life Geek pojawia się obszerne zestawienie aplikacji. Jeśli chcesz zobaczyć więcej, to koniecznie zajrzyj do tekstu, w którym aplikacje polecają moi ulubieni technologiczni wymiatacze. Jeśli jesteś podróżnikiem, jak ja, to przydadzą ci się na pewno te aplikacje podróżnicze. Możesz też podkręcić swoją produktywność z tymi dziesięcioma perełkami.

Jeśli potrzebujesz wsparcia, koniecznie zajrzyj na mojego instagrama, gdzie zmagam się z codziennością albo dołącz do grupy fanów życia smart. Pamiętaj też, by zapisać się do lifegeekowego newslettera – już pod koniec stycznia podzielę się tam ekskluzywnymi treściami wyłącznie dla subskrybentów!